CZY KSIĘGARZE MAJĄ WYRĘCZAĆ URZĘDY SKARBOWE!?
-
Z pewnością każdy księgarz pamięta to wielkie „pospolite ruszenie” braci księgarskiej w 2006 roku - te liczne spotkania, narady, wolę działania i zmiany sytuacji księgarstwa polskiego. Niespotykana do tej pory aktywność nielicznej grupy działaczy księgarskich doprowadziła do odrodzenia i umocnienia się organizacji księgarskich oraz podjęcia wielu wartościowych działań.
Do sukcesów należy zaliczyć wysiłek wszystkich organizacji księgarskich, który doprowadził do uchwalenia art. 22a Ustawy oświatowej.
Dlatego też uważam za śmieszne i nieetyczne licytowanie się dziś, kto więcej w tej sprawie dokonał i czyja jest to zasługa! Dalsze wypowiadanie się liderów i działaczy poszczególnych organizacji księgarskich, że to ich aktywne i zdecydowane uczestnictwo w toku prac legislacyjnych okazało się skuteczne - jest, moim zdaniem, niewłaściwe, gdyż rodzi nowe niepotrzebne napięcia. Uważam, że każdy księgarz, który aktywnie działał w tej sprawie, ma prawo uważać się za współautora tej ustawy.
My, księgarze powinniśmy mówić jednym głosem i dążyć do celu, który przecież mamy wspólny.
Tegoroczna ustawa dała nam, księgarzom właściwy argument do przeciwdziałania prowadzeniu tzw. kiermaszy szkolnych.
Dla przypomnienia dodam, że do tej pory jedynie OSK, począwszy od 2003 roku, samotnie występowało z tym tematem, kierując setki pism do dyrektorów szkół, wójtów, burmistrzów, starostów, prezydentów, kuratorów i wojewodów a także ministrów. Te działania często wzbudzały negatywne emocje i złość u wydawców i pseudo księgarzy.
Chciałbym zwrócić Państwa uwagę na fakt, że pomimo braku ww. artykułu Ustawy oświatowej w naszym kraju przed 2007 rokiem były, ale i są teraz inne przepisy regulujące kwestie działalności handlowej - skarbowe, administracyjne itd., które również zabraniają prowadzenia sprzedaży podręczników w placówkach oświatowych. Dlaczego więc dotychczasowe prawo jest przez niektórych dalej ustawicznie łamane?
Dlaczego nowa ustawa, dla księgarzy tak oczywista i jednoznaczna, ponownie dla wielu jest nie do przyjęcia i nie jest przestrzegana?
Na nasze zapytania otrzymujemy kłamliwe odpowiedzi, iż „w naszej szkole w tym roku nie organizuje się kiermaszy szkolnych” lub pisma niektórych wojewodów i kuratorów szkolnych, z których treści dowiadujemy się, że znowelizowana Ustawa oświatowa dla nich nie jest tak jednoznaczna jak dla księgarzy. Dodatkowo doradza się nam, abyśmy to my, księgarze stali na straży przestrzegania prawa w placówkach oświatowych.
Rodzą się zatem pytania: czy my mamy zastępować państwowe organa w pilnowaniu i przestrzeganiu prawa - urzędy skarbowe, inspekcje pracy, kuratoria? Czy od rana do wieczora mamy pełnić dyżury przed szkołami? Czy pokazywanie obszarów działalności tzw. szarej strefy, godzącej w dalszy byt księgarski, to jeszcze mało? Przecież budżet państwa także traci znaczne kwoty na tolerowaniu tego typu nie opodatkowanej działalności!
Wraz z innymi koleżankami i kolegami z OSK mam nadzieję, że wreszcie dojdzie do spotkania i prawdziwie szczerej rozmowy pomiędzy: wydawcami, hurtowniami i przedstawicielami wszystkich organizacji księgarskich.
Nas, członków OSK, cieszy chęć współpracy ze strony innych organizacji księgarskich. Wszystkim powinno nam zależeć teraz, aby powstała wreszcie ustawa o książce. Mam nadzieję, że szybko się to stanie.
Jan Kasprzyk
OSK Śląsk
"Wiadomości Księgarskie", wrzesień 2007, nr 3 (52)





