Dzisiaj jest poniedziałek, 6 luty 2012 rok

Pisma w sprawie zmian w ustawie o systemie oswiaty, ustawa O KSIĄŻCE
-
Mysłowice, 22 .01. 2007 r.
Pan
Marek Jurek
Marszałek Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej
Stowarzyszenie Księgarzy Polskich Okręg Katowice , Okręg Kielce, Okręg Lublin, Okręg Łódż wnosi o przedłożenie do publicznej wiadomości projektów aktów wykonawczych do Rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz o zmianie innych ustaw (druk 1277) w art. 1 pkt.8. Ponadto wnosi o wykreślenie art. 1 pkt 9 projektu ustawy.
UZASADNIENIE
Proponowane rozwiązanie w art. 1 pkt 8 projektu ( art. 22a ustawy o systemie oświaty) nakłada na dyrektora szkoły obowiązek podawania do wiadomości publicznej szkolnego zestawu programów nauczania i podręczników obowiązujących w roku następnym do dnia 31 marca.
Zapis ten nie jest przejrzysty, nie określa tak naprawdę czasu takiej publikacji. Brak określenia początkowej daty może wprowadzić w błąd zarówno rodziców, uczniów jak i inne zainteresowane podmioty (księgarnie). Zapis nie określa form i zasad, według jakich wykazy będą opublikowane.
Prosimy zatem o przedłożenie do publicznej wiadomości projektów aktów wykonawczych , dotyczących w/w art., przed uchwaleniem ustawy.
Rozwiązania proponowane w ustawie w art. 22b ( art.1 pkt. 9 projektu ), zobowiązujące do działań organizacyjnych ułatwiających uczniom zaopatrzenie w podręczniki, a w szczególności działań ułatwiających obrót podręcznikami używanymi pomiędzy rodzicami lub uczniami uważamy za zbędny, wręcz szkodliwy:
1. Organizowanie kiermaszu podręczników używanych obecnie jest powszechne w całym kraju, kiermasze bądź wymiana podręczników między uczniami stały się już tradycją. Rodzic czy uczeń mają w chwili obecnej możliwości wyboru miejsca i czasu odsprzedaży swoich książek poza szkołą oraz negocjacji ceny podręcznika. Stwarzają mu je zasady wolnego rynku i konkurencja.
Przymuszenie ustawowe do organizowania kiermaszu w szkołach pozbawi zarówno sprzedających jak i kupujących możliwości skorzystania z dobrodziejstwa zasad wolnego rynku. Jest prawdopodobne, że cena książki używanej, wobec zamkniętego kręgu zainteresowanych w jednej szkole, wcale nie spadnie. Widać, że skutki takiego zapisu w ustawie mogą być zupełnie inne od oczekiwanych.
Całkowite przejęcie kompetencji antykwariatów przez szkoły może doprowadzić do ich likwidacji. Likwidacja antykwariatów doprowadzi z kolei do całkowitego zaniku wolnego rynku wtórnego w obrocie podręczników. Skutkiem tego będzie nie tylko brak obniżki ceny podręcznika, ale i konieczność niszczenia podręczników, a to zły przykład dla dzieci i młodzieży.
2. W art. 22b przewidziano nałożenie na szkołę obowiązku ułatwienia i organizacji sprzedaży podręczników nowych. W niniejszym piśmie nie chcemy wdawać się w polemikę z ustawodawcą, trudno nam jednak przemilczeć zachodzące zjawiska, które w sposób niezwykle rażący mogą naruszać obowiązujące w Polsce prawo. Pragniemy zauważyć, że zbyt luźne i mało przejrzyste zapisy mogą być różnie interpretowane, mogą wyrządzić więcej zła niż dobra.
Zdziwienie nasz budzi również fakt, o którym wszyscy wiemy: Parlament i Rząd Polski przyjęły w ostatnich latach szereg regulacji prawnych, które mają na celu ograniczenie przestrzeni występowania zjawisk korupcyjnych.. Rząd walkę z korupcją uznał za jeden ze swoich priorytetów. Podjęte w tym zakresie działania są zapisane w programie zwalczania korupcji - Strategia Antykorupcyjna. Celem programu między innymi jest zapobieganie zjawiskom korupcji, tworzenie przejrzystych przedsięwzięć legislacyjnych.
W obszarze działalności publicznej, w którym proponowane są działania przeciwdziałające zjawisku korupcji, są edukacja, kultura i środki masowego przekazu. Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że do mechanizmów, w obrębie których stwierdzono występowanie nieprawidłowości o możliwym podłożu korupcyjnym można zaliczyć:
nieprzejrzystość prawa oraz jego zbytnią zmienność,
brak jasnych i przejrzystych kryteriów wykonywania zadań administracji,
niestosowanie zasady jawności oraz przejrzystości działania administracji, a zwłaszcza procedur decyzyjnych,
niestosowanie przez urzędników zasady odpowiedzialności oraz pełnego rozliczenia,
słabość służby cywilnej.
NIK opracowała listę szczególnych mechanizmów korupcjogennych. Są wśród nich:
nadmiar kompetencji skupionych w ręku jednego urzędnika,
zbyt duża dowolność w podejmowaniu decyzji,
lekceważenie dokumentacji i sprawozdawczości,
słabość kontroli wewnętrznej,
nierówny dostęp do informacji,
brak rozwiązań antykorupcyjnych,
nadmierne korzystanie z usług zewnętrznych,
uchylanie się przed kontrolą państwową,
konflikt interesów.
Wobec powyższych stwierdzeń, zapisy w art. 22b ustawy, dające swobodę działania przy braku jasnych i przejrzystych kryteriów wykonywania zadań administracji, zwłaszcza jawności procedur decyzyjnych, mogą w dużym stopniu prowadzić do zachowań korupcyjnych zarówno administracji szkoły, jak i podmiotów współpracujących z nią w zakresie sprzedaży nowych podręczników.
Istotnym elementem misji szkoły jest przygotowanie wychowanków do odpowiedzialnego życia w społeczeństwie, pełnienia ról społecznych , w tym roli obywatela. W debacie publicznej wyrażane jest dość często przekonanie, iż demokracja w Polsce przeżywa kryzys, u podstaw którego leży brak poszanowania norm i wartości, czego dowodem jest między innymi korupcja. Dlatego należy bezwzględnie chronić dobre imię szkoły, a przede wszystkim na nauczyciela nie powinien padać nawet cień podejrzeń o naruszenie etyki zawodu.
W uzasadnieniu czytamy, że rozwiązania proponowane w art. 22b ustawy pozwolą rodzicom i uczniom zaopatrzyć się w używane i tańsze podręczniki bez marż handlowych. Zasadne wobec tego pozostają pytania: czy istotnie rodzice kupią podręczniki bez marż handlowych, czy to jest w ogóle możliwe ? Wreszcie czy marża handlowa istotnie wpływa na cenę podręcznika?
Nie chcemy tu wdawać się w polemikę i wchodzić w kompetencje wydawców edukacyjnych. Wiemy jednak, że pominięcie księgarzy w łańcuchu dystrybucji nie spowoduje obniżki cen. Każdy sposób dystrybucji kosztuje. Zagrożeniem jest i to, że monopolizacja dystrybucji podręczników - mała ilość platform dystrybucyjnych, w efekcie doprowadzi do zwiększenia kosztów dystrybucji i do podniesienia ceny podręcznika.
Jesteśmy ogromnie zaniepokojeni zapisami dotyczącymi oceny skutków regulacji. Czytamy, że proponowane zmiany nie będą miały bezpośredniego wpływu na rynek pracy. Otóż, pominięcie księgarń w łańcuchu dystrybucji spowoduje zamknięcie około 50% placówek . W kraju mamy obecnie około 3060 księgarń, likwidacja połowy z nich powiększy grono bezrobotnych o około pięć tysięcy, a zważywszy na to, iż są to często firmy rodzinne, bez środków do życia pozostanie około 15 tysięcy obywateli.
Dalej czytamy, że proponowane zmiany nie wpłyną bezpośrednio na konkurencyjność gospodarki i przedsiębiorczość, w tym na funkcjonowanie przedsiębiorstw. Niestety, jak wyżej wykazujemy, zmiany proponowane będą miały istotny wpływ zarówno na konkurencyjność, jak i na funkcjonowanie przedsiębiorstw ( księgarń ).
Opiniodawca pisze, że proponowane zmiany nie wpłyną również bezpośrednio na sytuację rozwoju regionalnego. Tymczasem naszym zdaniem księgarnie wrosły na stałe w obraz miast, miasteczek i nic ich nie zastąpi. Księgarnia jest właściwym miejscem sprzedaży książek, w tym podręczników, jest placówką kultury sprzedającą książki nie jako towar, ale jako dobro kultury.
Książka to podstawowe narzędzie w rozwoju społeczeństwa państwa cywilizacji, a jako taka powinna być dostępna szerokiej rzeszy odbiorców. Rzecz jasna, likwidacja 50% księgarń pociągnie za sobą brak dostępu do tego narzędzia, co musi przyczynić się do zahamowania rozwoju , a może nawet do upadku młodego pokolenia zarówno w dziedzinie nauki jak i kultury.
OBY NIE STAŁO SIĘ TAK, ŻE W PROJEKTACH NAPRAWY PAŃSTWA POLSKIEGO ZABRAKNIE STOSOWNYCH PRZEPISÓW CHRONIĄCYCH KSIĘGARNIĘ JAKO PLACÓWKĘ KULTURY, KSIAZKĘ JAKO PODSTAWOWE NARZĘDZIE, ZA POMOCĄ KTÓREGO BUDUJE SIĘ ŁAD I PRAWORZĄDNOŚĆ.
Nadal do najważniejszych zadań polityki kulturalnej państwa w zakresie książki należy zapewnienie powszechnego do niej dostępu .
Jesteśmy przekonani, że Pan Marszałek z uwagą i zrozumieniem wysłucha naszych głosów i podejmie stosowne działania.
Z księgarskim pozdrowieniem
Przewodnicząca SKP Okręg Katowice - Bożenna Król
Przewodniczący SKP Okręg Kielce- Andrzej Nyka
Członek Zarządu Okręg Lublin- Wojciech Konarski
Przewodniczący SKP Okręg Łódź – Benedykt Wandachowicz
Mysłowice, 22 01 2007 r.
Komisja Kultury i Środków Przekazu
Senat Rzeczypospolitej Polskiej
Patrząc na polskie dzieje, dostrzegamy, że kultura zawsze była świadectwem i gwarancją tożsamości narodu. Każdy naród żyje dziełami swojej kultury. Nam, Polakom, towarzyszyła ona w najstraszliwszych doświadczeniach. To dzięki kulturze przetrwaliśmy zawieruchy wielu wojen i okupacji, dzięki niej zachowaliśmy suwerenność.
Jednym z podstawowych elementów kultury jest książka, to ona skupiała w trudnych czasach polską inteligencję, to ona pozwalała polskim dzieciom kształtować świadomość i patriotyzm. To właśnie książka – jako obszerny dokument piśmienniczy myśli ludzkiej, była i jest narzędziem cywilizacji i postępu.
Różne były dzieje polskiej książki, nie zawsze mogła spełniać swoje zadania. Były również czasy w naszej kulturze, kiedy książka i myśl w niej zawarta z powodów ideologicznych nie mogły być przewodnikami, narzędziem w rozwoju indywidualnym i narodowym..
Kiedy wydarzenia końca XX wieku rozwiązały pęta polskiej książce, otworzyły się wrota na swobodę wyboru myśli nie tylko rodzimej, ale i światowej. Wszyscy: wydawcy i księgarze, stanęli do nowego wyzwania. Niezwykle dynamicznie zaczęły rozwijać się wydawnictwa, obserwowaliśmy również szybki rozwój księgarń niezależnych. Niektóre z nich wpisały się na stałe w pejzaż polskich mniejszych miast i miasteczek, nie mówiąc już o dużych ośrodkach kultury.
Lawinowo wzrastała liczba wydawanych książek. Wydawało się wówczas, że o to właśnie chodzi, że nareszcie na rynku księgarskim ukazały się niemal wszystkie ważniejsze, a do tej pory nieobecne tytuły. Książka u progu XXI wieku w Polsce nareszcie była powszechnie dostępna, nareszcie myśl ludzka, zarówno polska jak i światowa, była w zasięgu ręki.
Niestety, w ciągu paru ostatnich lat obserwujemy jednak , iż to, co budowano z wielkim zapałem, gwałtownie ulega niszczeniu, z krajobrazu Polski znikają księgarnie niezależne
Co takiego dzieje się w Polsce, dlaczego dostęp do książki jest coraz trudniejszy mimo ogromnej nadpodaży? Dlaczego jest źle, skoro było tak dobrze? Dlaczego widmo
likwidacji księgarń jest wszechobecne? Dlaczego książka nie trafia do szerokiego odbiorcy?
Powszechnie mówi się, że cena książki jest tą barierą, mówi się również, że księgarstwo polskie nie nadąża za nowoczesnością itp. Czy istotnie tak jest? Rozważmy tę kwestię. Zastanówmy się co sprawiło, że co drugi, trzeci klient wychodzi z księgarni bez poszukiwanej książki, maleją dochody księgarni, co w konsekwencji prowadzi do jej likwidacji. Księgarnia - placówka kultury, często jako jedyna w środowisku, przestaje istnieć.
Na rynku polskim pojawiły się nowe kanały dystrybucji książek. Nie są to jednak księgarnie posiadające w swej ofercie asortyment książek na tyle szeroki, aby zadowolić klienta – czytelnika bardziej wymagającego. Są to przeważnie hipermarkety, duże sieci specjalistyczne prowadzące agresywne techniki komercjalizacji, zaniżające ceny, aby przyciągnąć klientów, nie mające nic wspólnego z autentycznym upowszechnianiem książki. Przedstawiona w nich oferta wydawnicza jest skierowana tylko i wyłącznie na książkę szybko rotującą, jej niższa cena ma za zadanie przyciągnąć klienta - i tak książka stała się niestety zwykłym towarem handlowym, zepchniętym w kąt całej machiny.
Pozwolimy sobie tu przypomnieć, że we wszystkich krajach ościennych uznano książkę za dobro kultury, nadano jej rangę świadka cywilizacji, jej miejsce w kulturze narodowej wyznaczono regulacjami ustawowymi.
Prawem wolnego rynku, któremu książka w chwili obecnej podlega, jest maksymalny zysk, a wszyscy, autorzy, wydawcy, księgarze również muszą mieć pieniądze, aby mogli wspólnie tworzyć rynek książki, ale nie za cenę niszczenia prawdziwie wartościowej literatury.
Byliśmy również świadkami dynamicznego rozwoju hurtu książek, wydawało się, że to zjawisko pozytywne, dystrybucja książki zostaje wzmocniona nowym ogniwem. Niestety, przyniosło to niespodziewane skutki. Nie wszyscy uczestnicy rynku książki zrozumieli, że różni się on nieco od typowego handlu. Zarówno wydawcy jak i hurtownicy stopniowo przejmowali kompetencje księgarzy - stawali się również detalistami. To nie przyniosło nic dobrego, powoli, ale systematycznie na rynku książki powstawał chaos zarówno marżowy jak i cenowy, spadała jakość usług we wszystkich ogniwach branży. Wydawcy stracili kontrolę nad wydanym tytułem.
Początkowo księgarze stanęli do walki konkurencyjnej, wkrótce okazało się, że nie są w stanie konkurować i ponieśli klęskę. Wielkość upustów nie jest zależna od jakości usług, lecz od wielkości zakupów. W branży księgarskiej to nieporozumienie, szczególnie wtedy, gdy znaczące upusty są udzielane dużym odbiorcom na szybko rotujące nowości. Utracone dochody z tych nowości nie pozwolą księgarzom na utrzymanie pełnej oferty, szczególnie oferty książek o słabszej rotacji – niskonakładowych. Księgarnie zaczęły ograniczać swoją ofertę, doprowadziło to do upadku wielu z nich.
Brak prawidłowego rozeznania potrzeb czytelniczych poszczególnych warstw społeczeństwa (takowe rozeznanie może zapewnić tylko księgarz), doprowadziło do tego, że chociaż książka jest na rynku, nie trafia do właściwego odbiorcy, który wobec takiego faktu po prostu książkę kseruje. Skutki tego odczuwają przede wszystkim wydawcy i autorzy, ale również księgarze. Brak jednolitego Katalogu Składowego-bazy informacyjnej o książkach (retrospektywnej, bieżącej i prospektywnej ) uniemożliwia rzetelną ocenę rynku, Jednolity katalog w ogromnym stopniu pozwoli księgarzom na prawidłowe prowadzenie swoich placówek, dokładna informacja to również milowy krok w upowszechnianiu książek. Komputeryzacja księgarń tak naprawdę przy braku jednolitego katalogu składowego nie daje oczekiwanych rezultatów. Obecnie nie mamy żadnych danych o książce np. numeru wydania , wielkości nakładu, rodzaju papieru, ilości arkuszy wydawniczych , rodzaju oprawy itp. .Każdy podmiot w branży ma swój katalog handlowy. Każdy ma inny układ , księgarz nie jest w stanie udzielić klientowi prawidłowej informacji o książce i o jej dostępności.
Zanikła zupełnie zasada, zgodnie z którą pewna, lecz powolna sprzedaż jednych książek, z korzyścią kompensowana była przez sprzedaż równie pewną, lecz szybszą innych tytułów, co sprzyjało wzrostowi sprzedaży pierwszej grupy. Brak takiej zasady w znacznym stopniu zachwiał równowagą w całości branży i stopniowo doprowadza do ruiny nie tylko księgarzy, ale i wydawców. Koszt zakupu poszukiwanego tytułu niskonakładowego staje się coraz większy (strata czasu i koszty przejazdu czy koszty przesyłki). I to jest odpowiedź na pytanie, dlaczego klienci z księgarni wychodzą bez poszukiwanej książki.
Podobne zjawiska miały miejsce nieomal we wszystkich krajach Europy, one jednak dość szybko zlikwidowały problem poprzez rozwiązania ustawowe. Doskonałym tego przykładem jest Francja i obowiązująca tam ustawa Langa. Po jej wprowadzeniu cały rynek wydawniczo - księgarski działa bardzo dobrze, a czytelnictwo wzrosło o 20%. Inne przykłady pokazują, iż odejście od regulacji rynku wydawniczo księgarskiego drogą ustawy przyczyniło się do znacznego wzrostu ceny książek, jak to się stało np. w Anglii (16%). W pierwszym przypadku wzrosła ilość księgarń niezależnych, w drugim ilość ich znacznie zmalała.
Należy wobec powyższego zadać pytanie, którą drogę wybierze Polska? Czy zdołamy stworzyć prawo, które pozwoli na to, że rynek opanowany przez duże sieci będzie elastyczny i znajdzie się na nim miejsce dla pojedynczych księgarń o specjalistycznej, literackiej ofercie, popierających prawdziwie wartościową literaturę ?
Księgarstwo to nie tylko dział handlu, zajmujący się sprzedawaniem książek. Nazwa księgarz obejmuje zespół szerokich umiejętności. Księgarz posiada wiedzę o książce. Stanowi ona dla niego wartość intelektualną. Tylko księgarz zna środowisko, tylko księgarz może sprostać wymogom tejże społeczności. Bywało i często bywa , że księgarnia, obok biblioteki, w środowisku lokalnym wpływa na kierunek rozwoju kultury. Tego sprawdzonego sposobu upowszechniania wiedzy i kultury nie zastąpi żadna komercyjna sieć.
Tak było już w przeszłości. Pierwszymi księgarzami byli tzw. stacjonarjusze, czyli osoby urzędowe zlecające kopiowanie rękopisów, a zatrudnione przy uniwersytetach. Pierwsi stali drukarze byli w Europie także księgarzami. Od początku wielu księgarzy to ludzie oświeceni, w XVIII w. szerzący tendencje oświeceniowe i hasła reformy państwa. Na przełomie XIX i XX w. księgarze zasłużyli się dla utrzymania kultury polskiej.
Szanowne Panie i Szanowni Panowie Senatorzy, księgarze proszą o rozważenie swojego problemu, ale przede wszystkim o ustanowienie prawa chroniącego polską książkę. Wyciągajmy wnioski z historii, gdzie np. w statutach uniwersytetu ufundowanego przez Kazimierza Wielkiego jest wzmianka o nadaniu przywilejów sprzedawcom ksiąg. Należy niezwłocznie rozpocząć pracę nad Ustawą o Książce. Prosimy o zainicjowanie prac nad jednolitym katalogiem książek, tu potrzebne wydaje się wsparcie MKiDN. Jesteśmy przekonani, że książce, jako dobru kultury, należy się szczególna troska i ochrona, należy doprowadzić do takiej sytuacji, w której księgarnie, jako placówki upowszechniania kultury, będą mogły spokojnie się rozwijać, wspierając równocześnie rozwój kultury w swoich środowiskach.
Z księgarskim pozdrowieniem
Przewodnicząca SKP Okręg Katowice – Bożenna Król
Przewodniczący SKP Okręg Kielce – Nadrzej Nyka
Członek Zarządu Okręg Lublin –Wojciech Konarski
Pisma do pobrania
Pliki do pobrania: